Władze birmańskie nie zezwoliły na wjazd do najbardziej zrujnowanych terenów
15th maj 2008
Od 3 maja, kiedy południową Birmę spustoszył cyklon Nargis, birmańskie władze zezwoliły na wjazd do kraju jedynie 21 cudzoziemskim pracownikom ONZ. Żadnemu z nich junta nie zezwoliła na udanie się w rejon delty Irawadi - obszaru najbardziej spustoszonego przez cyklon. Według szacunkowych danych już ponad dwa miliony ludzi czekają w Birmie na pilną pomoc humanitarną.
Rządząca Birmą junta wojskowa stanowczo zapowiada, że nie zgodzi się na rozpoczęcie akcji ratowniczej przez cudzoziemców. Do Birmy wybierają się z misjami dobrej woli przedstawiciele ONZ oraz Unii Europejskiej, by przekonać juntę do otworzenia granic kraju przed ekspertami z zagranicy.
Azjatyccy obserwatorzy wątpią w powodzenie ich misji, szczególnie po wczorajszym fiasku rozmów premiera Tajlandii z władzami Birmy na ten sam temat. Birmańska opozycja nie ma złudzeń, że junta panicznie obawia się przyjazdu obcokrajowców. Zdaniem opozycjonistów obecność zagranicznych ratowników mogłaby ośmielić birmańskie społeczeństwo i skłonić je do protestów skierowanych przeciw rządom wojskowych.
Myat Thu, działacz opozycyjnego ugrupowania “Pokolenie 88″, […]
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/?id=50435